Dawna Kraina Dobre restauracje Gościniec Dworski w Ropie

Gościniec Dworski w Ropie

autor Maciej Denenfeld
restauracja-gosciniec-dworski-w-ropie-25

gosciniec-dworski-w-ropieGościniec Dworski w Ropie to perełka dawnej Łemkowszczyzny. Znajduje się na drodze prowadzącej do Jeziora Klimkówka (Jezioro Klimkowskie to tak naprawdę zbiornik zaporowy). Wystarczy zjechać w prawo z głównej drogi prowadzącej z Grybowa do Gorlic będąc na wysokości stacji Orlen. Jakieś 300m dalej, po prawej stronie zobaczysz wyłaniający się za zakrętem Gościniec Dworski w Ropie.

Gościniec Dworski w Ropie – historia i smak

Jest to kompleks dworski, na który składają się dawne budynki gospodarcze, pałac oraz duży park. Posiada także ciekawą historię. Budynek w którym znajduje się restauracja jest dobrze odrestaurowanym miejscem, poprzedzającym właściwy dwór. On jednak jest zamknięty i zwiedzanie nie jest możliwe. Można natomiast pospacerować po ogrodzie, gdzie znajduje grillowisko-gosciniec-dworski-w-ropieplac-zabaw-gosciniec-dworski-ropa-2się mały zamek dla dzieci, parasolki i w tylnej części – grillowisko. Bardzo fajne i spokojne miejsce. Na zewnątrz, 50 m od strony parkingu trafić możesz do małego parku miniatur. Zobaczysz tam głównie miniaturowe kościoły i cerkwie odtworzone z dużą dokładnością. Obok parku znajduje się także duży budynek z ciekawymi ornamentami przed wejściem. Jest również zamknięty i czeka na remont. Można go jednak obejść i zobaczyć kilka fajnych detali.

Wnętrze Gościńca robi wrażenie od chwili wejścia. Duże, ciężkie bele stanowiące elementy dekoracyjne oraz nośne. Wystrój jest bardzo przyjemny i w klimacie miejsca. W tylnej części sali znajduje się piękny piec a obok stolik przy którym uwielbiamy siedzieć. Można się tam zaszyć i podziwiać to miejsce. Górna część jest także dostępna i znajduje się tam więcej stolików oraz kolejny wspaniały piec a raczej kominek. Również na górze znaleźć możesz fajne miejsce do zaszycia się. Taka przyjemna dziupla w otoczeniu ładnych detali. Oba pomieszczenia połączone są wspólną przestrzenią. Część stropu jest odsłonięta i zakończona barierką tworząc coś w rodzaju balkonu. To jest nasze ulubione rozwiązanie architektoniczne :) Wszędzie dominują drewniane belki, kamień i wspaniałe detale nadające temu miejscu niesamowity klimat. Lubimy odwiedzać Gościniec o każdej porze roku. Zimą piece dają ciepło ale tworzą także niesamowitą atmosferę.

Wystrój Gościńca to jedno, jednak głównym powodem naszej wizyty jest jedzenie jakie tam podają. Dostępne menu nie jest długie ale za to bardzo treściwe i również idealnie wpasowujące się w klimat miejsca. Moim faworytem jest Karpacka jagnięcina w sosnowym aromacie. Majstersztykiem są także Polska gęś na czerwonym winie pieczona, z wędzonymi śliwkami oraz Pierogi łemkowskie z pikantnym serem i bryndzą, które zazwyczaj zamawia Renata. Dzięki użyciu bryndzy w odpowiednich proporcjach ich smak jest jedyny i właściwy. To także smak mojego życia. Babcia zawsze robiła pierogi ruskie z bryndzą a nie zwykłym, białym serem. I tu tkwi tajemnica tego smaku. Dobra, są jeszcze ziemniaki i ciasto na pierogi ale to inna kulinarna bajka :)

Opisywanie smaku mija się z celem…

Obsługa jest wyśmienita. Panie kelnerki są miłe i bardzo pomocne. Czasami, jako przystawkę podadzą do spróbowania wspaniałe proziaki lub w sezonie jesienno-zimowym pyszny smalec z chlebem. Polecam spróbowanie do tego kiszonych ogórków. Opisywanie ich smaku mija się z celem. Tam trzeba jechać i spróbować samemu.  Na główne dania musisz trochę poczekać. Nie jest to jednak problemem, chyba że jedziesz do Gościńca z pustym żołądkiem ;). Dania są przygotowywane zaraz po zamówieniu więc wszystko jest świeże i smaczne co nam bardzo odpowiada :) Jagnięcina rozpływa się w ustach a sos wynosi to danie na kulinarne wyżyny. Niestety nie mogę zazwyczaj uraczyć się lampką czerwonego wina do tej wyśmienitej jagnięciny bo kierowca nie pije i tak ma być. Na koniec należy spróbować bardzo dobrej szarlotki w akompaniamencie herbaty Earl Grey. Smakoszy regionalnych piw może ucieszyć fakt, że dostępne jest także piwo z Browaru Grybów. I pisząc to wszystko, znowu poczułem chęć na wizytę w Gościńcu :)

Mała przestroga dla tych, którzy wybierają się tam w poniedziałek. Jest po prostu zamknięte. My dowiedzieliśmy się z kartki na drzwiach. W internetach nie było to zaznaczone.

Dane kontaktowe:

Gościniec Dworski w Ropie
38-312 Ropa 577 a
powiat gorlicki

Kom. +48 607 68 02 54 lub +48 607 681 609
Tel +48 18 35 34 158
www.gosciniecdworski.pl

Godziny otwarcia

Zamknięte w poniedziałek

od 11:00 do 21:00

 

Gościniec Dworski w Ropie. Wejście główne.

Tak wita nas Restaurcja. Stare kamienie, mech, kwiaty i jeleń na drzwiach. Jest bardzo przyjemnie.

gosciniec-dworski-w-ropie

restauracja-gosciniec-dworski-w-ropie-26

Restauracja Gościniec Dworski w Ropie

Budynek jest ładnie przywrócony do dawnej świetności.

Detale w Gościńcu Dworskim w Ropie

Detale to domena dawnych wieków. Dzisiaj już takich nie robią. Tutaj można podziwiać pięknie odrestaurowane detale, które dodają smaku i przywracają dawny klimat.

Piec w Gościńcu Dworskim w Ropie

W środku można zobaczyć jeszcze więcej detali. W głównej sali zobaczysz piękny piec i dawną kuchnię. Okolice pieca to nasze ulubione miejsce do zasiadywania. Szczególnie w zimie.

Wystrój wnętrz w Gościńcu Dworskim w Ropie

Wystrój jest prosty ale nie kolidujący z wnętrzem.

Piwo z Browaru Grybów dostępne w Gościńcu Dworskim w Ropie

Piwo z Browaru Grybów i proziaki to świetne regionalne smaki, dostępne w Gościńcu Dworskim.

Jagnięcina w Gościńcu Dworskim w Ropie

Karpacka jagnięcina w sosnowym aromacie (sosie) to moje ulubione danie w Gościńcu. Do tego talarki z ziemniaków i wspaniała zasmażana kapustka! Za każdym razem zamawiam to samo. Jadąc tam nie mogę doczekać się tego smaku!

Polska gęś na czerwonym winie pieczona w Gościńcu Dworskim w Ropie

Polska gęś na czerwonym winie pieczona, z wędzonymi śliwkami lub żurawiną. Prawdę mówiąc nie jedliśmy jeszcze ze śliwkami ale żurawina również pięknie tańczy z tą gęsiną. To danie bierze Renata. Kolejny wspaniałe przeżycie kulinarne!

Budynki Gościńca Dworskiego w Ropie

Gościniec Dworski w Ropie to chwilowo dwa budynki widziane bezpośrednio z drogi. Ten bliżej na zdjęciu to drugie pomieszczenie przeznaczone na imprezy zamknięte. Nie spodziewałem się widoków jakie zobaczyłem po wejściu. Zapachy też mnie zaskoczyły.

Ogródek w Gościńcu Dworskim w Ropie

Niewielki ogródek z parasolkami dostępny jest od wewnętrznej strony Gościńca. Wszystko jest ładnie urządzone. Bez zbędnej przesady. Szacun dla właścicieli za niebrandowane parasole!

Ogródek w Gościńcu Dworskim w Ropie

Mimo bliskości drogi (zaraz za drewnianym płotkiem, lekko poniżej) to w ogródku jest spokojnie i siedzi się przyjemnie. Kolory są dobrze dobrane i wszystko ładnie się komponuje. Można odpocząć przy piwie i dobrym jedzeniu.

Detale ogródka w Gościńcu Dworskim w Ropie

Mimo tego, że jest to założenie pałacowe, to detale są bardzo delikatne z nutką slow, no i naturalne. Dobrze się na to patrzy. Szacun!

Wnętrze drugiego budynku w Gościńcu Dworskim w Ropie

To wnętrze drugiego budynku. Mocno nas zaskoczyło! Piec! To jest dopiero czasopowracacz! Istny wehikuł czasu! Pięknie wykonany piec, szczęki zbieraliśmy z podłogi. Wszędzie naturalny kamień i wiejskie detale. WSPANIALE! Nad porządkiem czuwa niestrudzony muflon :)

Drugie pomieszczenie w Gościńcu Dworskim w Ropie

W drugim pomieszczeniu zobaczyliśmy tymczasową wystawę sztuki. Zapach terpentyny i farby olejnej dodawał niesamowitego klimatu. Jak za dawnych czasów szkolnych, na warsztatach malowania farbami olejnymi.

Budynek dworku w Gościńcu Dworskim w Ropie

Budynek dworu wspaniale prezentuje się pośród zieleni w głębi placu. Wnętrze dworu przechodzi powolny proces odnowy i renowacji. Już nie możemy się doczekać aż właściciele pokażą jego wnętrza.

Fasada dworu w w Gościńcu Dworskim w Ropie

Przed fasadą dworu widać drewniane rzeźby wykonane kilka lat temu na warsztatach rzeźbiarskich. Plac zwieńczony jest także rzeźbą, która stała się logo Gościńca Dworskiego.

Budynek dworu w w Gościńcu Dworskim w Ropie

Całe szczęście, że właściciele zabezpieczyli dach dworu. Teraz można spokojnie przeprowadzać renowację. Szkoda byłoby takiego pięknego budynku.

Gościniec Dworski w Ropie

Spacerując po placu dworskim, zobaczyć możesz wiele małych oraz większych detali. Mimo bliskości cywilizacji, można tu na chwilę zapomnieć o reszcie świata.

Gościniec Dworski w Ropie

Tak lubię! Naturalność i design ;) SZACUN! To wygląda naprawdę dobrze. Drewno nie musi być rozwalone po całym ogrodzie bo i tak idzie do spalenia. Może też dobrze wyglądać.

Okolice Gościńca Dworskiego w Ropie

Okolice Gościńca Dworskiego w Ropie są bardzo malownicze. Górki i wzniesienia, lasy i ogólnie panująca pustka na zboczach. Można nabrać oddechu po pstrokatych, wszędzie porozrzucanych kwadraciakach w okolicach Nowego Sącza.

Okolice Gościńca Dworskiego w Ropie

Dobrze się na to patrzy. Budynki i mury autentycznie wpisują się w krajobraz nie niszcząc go nowością ani nie szpecą zaniedbaniem. Jest czysto i naturalnie.

Parafia św. Michała Archanioła w Ropie

Parafia św. Michała Archanioła w Ropie. Widok z parkingu przed Gościńcem.

Park miniatur w Ropie

Takie małe perełki regionu zobaczyć możesz w niewielkim parku miniatur, znajdującym się zaledwie niecałą minutę drogi od Gościńca. Kieruj się w w górę, idąc z parkingu w stronę budynku i małego lasku.

Zobacz także